Projekt łazienki, kuchni, projekt mieszkania czy domu?
Nie ma znaczenie co projektujesz. Kolejność prac jest wszędzie taka sama. Ale już zakres, wielkość projektu- to ma wpływ na ilość czasu, jaką potrzebujesz na dany projekt. Ale jednak kolejność wszędzie jest taka sama.
Jeśli dobrze rozpoznasz, co musisz zrobić, aby cały projekt przeprowadzić po kolei i z głową to zaoszczędzisz czasu sobie i Inwestorom. A co za tym idzie – możesz realizować więcej projektów. I … więcej zarabiać.
W tym wpisie poznasz:
- co mieści się w pracy nad projektem,
- jak połączyć poszczególne prace, aby mieć czytelny podział na etapy
- które miejsca są newralgiczne i wymagają więcej uwagi
Co zawiera projekt wnętrza
Oferta przez klientów jest przyjęta, zaakceptowana – czas zabrać się za pracę. Jaki jest pierwszy krok? Oczywiście umowa. Pamiętaj – umowę spisuje się na złe czasy, czyli na wypadek złego obrotu spraw. Powinny się w niej znaleźć zapisy, który chronią obie strony w przypadku jakiś awarii.
Ale musza się w niej znaleźć także takie podstawowe zapisy jak : określenie zakresu prac, ilości poprawek, termin oddania projektu oraz terminy akceptacji przez klienta poszczególnych etapów. A także oczywiście wartość naszej pracy podzielona na transze wypłacane po umówionych etapach.
Pierwsza transza uruchamia rozpoczęcie prac nad projektem, czyli: inwentaryzację, spotkania i rozmowy do projektu, inspiracje … A następnie dalsze prace: projekt elektryki do każdego pomieszczenia, projekt innych instalacji (wod.-kan, co, wentylacja, etc.), modboardy, układy funkcjonalne. dobór mebli i wyposażenia, wizualizacje, projekty wykonawcze, dokumentacja, listy zakupowe. To taki ogólny zakres prac. Oczywiście kolejność różni się od tej wymienionej. Podałam przykłady, aby pokazać, że to sporo pracy. Nawet jeśli jest to tylko projekt jednego pomieszczenia. Zadania są takie same. Więcej o kolejności możesz przeczytać w TYM WPISIE.
Warto, na prawdę, opracować sobie dokładną kolejność, co, jak i kiedy. To bardzo pomaga w pracy nad wnętrzem. Aby kolejne kroki prowadziły Ciebie do przodu, a nie na boki. Bo np. nie masz opracowanych układów funkcjonalnych, a już zabierasz się za projekt elektryki. Jak ją zaplanować, jak nie wiesz, gdzie będzie stół, zabudowa kuchenna, telewizor…. No właśnie.
Jeśli chcesz uporządkować swój system pracy to na początek wypisz wszystko, co robisz w trakcie pracy nad projektem. Każdy krok. Na razie nie myśl, aby to ułożyć w logiczny ciąg. Spisz. Możesz też od razu zastanowić się, jak pracuje Ci się nad każdym z tych zakresów. Co idzie Ci sprawniej, a co odwlekasz i prokrastynujesz. To ważne.
Jak połączyć zadania i stworzyć czytelne etapy
No właśnie. Jak połączyć, ale przede wszystkim po co to w ogóle robić? Uważam, że takie „pogrupowanie” podobnych prac pozwala:
- mieć większą kontrolę nad całym projektem
- przechodzić do następnych etapów bez obaw, że coś zostanie pominięte
- mieć czytelny podział płatności za poszczególne zakresy
- pracować na kilkoma projektami równocześnie
- a także łatwiej jest wracać i coś poprawiać
– spotkania i rozmowy
Wszystko, co ma na celu jak najlepsze poznanie Inwestorów i wnętrza.
Drugi etap – to ten, w którym „zakopujemy się” w projekcie i tworzymy, tworzymy, tworzymy. W tym etapie powstają m.in. układy funkcjonalne. To mega ważny etap. Im lepiej i dokładniej wszystko opracujesz, tym prościej będzie później.
I tutaj moja rada – jeśli wnętrze na to pozwala, zrób kilka różnych propozycji rozwiązań przestrzeni. Przyglądaj się, analizuj i … Inwestorom pokaż dwie najlepsze wersje. Dzięki takiemu podejściu będziesz lepiej przygotowana/-y na spotkanie i gotowa/-y na omawianie różnych wariantów, a także plusów i minusów. Pokażesz, że masz wszystko przemyślane.
Trzeci etap – wizualizacje. Dla Inwestorów najważniejszy, choć zdarza się, że nie wszyscy się na niego decydują. Czasem wystarczają moodboardy. Ale jeśli robisz wizualizacje to znak, że coraz bliżej końca. Ale też moment, gdzie najczęściej zdarzają się poprawki. Eh…. Trzeba być na to przygotowanym, bo to teraz klienci widzą swoje wymarzone wnętrze na obrazku. I czasem widzą coś innego, niż myśleli ;-).
Koniec – czyli ostatni etap. Czas na przygotowanie dokumentacji, czyli projektów wykonawczych do wszystkiego (instalacje, ściany, podłogi, zabudowy GK, meble, kolory…..) , a także opisów i list zakupowych. Dużo.
Newralgiczne miejsca
Newralgiczne miejsca to takie, które:
- opóźniają zakończenie projektu
- generują błędy
- powodują napięcia
Jak ich uniknąć? Nie da się. Projekt wnętrza i potem realizacja to proces, w który zaangażowane są różne osoby. W dodatku obce. Czyli Ty, klienci, wykonawcy. Trzeba być przygotowanym, że coś może pójść nie tak. To „coś” może być drobna sprawą. Ale też grubym tematem. Gdy masz tego świadomość, łatwiej sobie potem poradzić.
Które momenty są szczególnie newralgiczne?
Chciałam Ci zwrócić uwagę na dwa takie miejsca, które mogą się mścić przez cały projekt, bo to miejsca na początku projektu.
1. inwentaryzacja – trzeba zrobić bardzo dokładnie. A jak coś się nie zgadza, i to bardzo, to trzeba jeszcze raz jechać i domierzyć. Trudno. Lepiej to niż potem męczyć się z za dużym łóżkiem, sofą lub za małą szafką do łazienki. Prawda?
2. ankieta / pytania do klienta / rozmowy o oczekiwaniach. Im dokładniej poznasz klientów, tym szybciej zrobisz projekt szyty na miarę. A więc i mniej poprawek.
A jeśli klient z tych trudnych i wybrednych, co radzi się cioci, wujka, szwagra, brata i babci – to ustal ilość zmian, które są w cenie. A reszta już za dodatkowym wynagrodzeniem. I to trzeba przewidzieć już na etapie podpisywania umowy (trzeba mieć taki zapis po prostu). I wtedy można przygotowywać nieskończoną ilość zmian. Prawda? Tylko warto uprzedzić, że to wydłuża także czas zakończenia projektu wnętrza.
___
Gdy już poukładasz projekt wnętrza w proces – możesz przyjrzeć się, ile czasu zajmuje Ci praca nad projektem. Nad każdym etapem. Co idzie Ci wolniej, a co szybciej i dlaczego. Każdy pracuje inaczej. Dobrze jest poznać swój system pracy, aby to, co zajmuje najwięcej czasu jakoś usprawnić (delegować, automatyzowac?). Wówczas projekt będzie zajmował Ci mniej czasu.
Jeśli myślisz o projektowaniu wnętrz na poważnie, to ułożenie pracy nad projektem w proces powinno być Twoim priorytetem.
Tylko w ten sposób zaoszczędzisz czas, będziesz mieć mniej poprawek i …. więcej zarobisz.
Nie potrzebujesz pracować po nocach, aby się wyrobić i zarobić. Potrzebujesz mieć sposób, jak ułożyć pracę, aby w tym samym czasie zrobić więcej.
W tym ebooku pokazuję dokładnie, jak wygląda praca nad projektem. Jakie są poszczególne kroki, jak podzielić wszystko na jasne i czytelne etapy, aby doprowadzić projekt do końca – zgodnie z oczekiwaniami klientów.
Link do ebooka TUTAJ.
